Peeta szuka żony, czyli Rywalki.
Rywalki autorstwa Kiery Cass zadebiutowały 5 lutego 2014. Od tego czasu książka zdążyła zgromadzić rzeszę fanów na całym świecie.
Akcja dzieje się w Illei, kraju zbudowanym na ruinach Ameryki (jak w co drugiej powieści s-f). Tamtejsze społeczeństwo jest podzielone na klasy od 1 do 6. Im bliżej jedynki tym lepiej.
Poznajcie Americę Singer. Młodą, ładną 'piątkę' z dużym temperamentem zakochaną w Aspenie z szóstki. Rodzice Ami nie są zachwyceni tym związkiem. Woleliby, aby ich córka poślubiła kogoś z wyższej rangi...
A teraz poznajcie księcia Maxona, szukającego miłości na całe życie. Organizuje konkurs dla ślicznotek z całej Illei. Tą którą najbardziej pokocha- poślubi.
Dla wielu z dziewczyn wyjście za Maxona byłoby ratunkiem przed smutną rzeczywistością, głodem i problemami finansowymi. No i spełnieniem marzeń! Bo czy jest jakaś dziewczyna, która nie chciałaby wyjść za czarującego księcia i przenieść się do bajecznego świata jedwabiu i wiecznego szczęścia?
Owszem, jest! Jak możecie się domyślić, jest to America. Po długim przekonywaniu rodziców jednak się zgodziła, lecz nadal podchodzi do tego sceptycznie. Czemu ma brać udział w jatce o koronę, której nie chce mieć?
~~~
Wg. mnie świat jest świetnie wykreowany, myślę, że Was też ogarnęło takie wrażenie. Czuć jednak, że gdzieś już to było. I nie chodzi tylko o przedstawiony nam świat, lecz o historię.
Dziewczyna potajemnie spotyka się z chłopakiem, zostaje wysłana gdzieś, gdzie czuje się spłoszona. Musi udawać swoją miłość do chłopaka, lecz powoli zaczyna coś do niego czuć.
Igrzyska Śmierci, prawda? I nie będę teraz mówił, że zżynka, beznadzieja- masowo kupować i palić. Chodzi o to, że to lekko przeszkadza. Schemat ten jest coraz bardziej rozpowszechniany, każdy go już zna i automatycznie wie, że Maxon to ten, którego mamy lubić.
Do tego nie wiem czy potencjał został do końca wykorzystany. Był jeden zwrot akcji, jednak nie miał wpływu na historię.
Było też dużo fajnych momentów. Moment w ogrodzie, Słonenczy Biuletyn i o wiele więcej. Zaimponowało mi też poczucie humoru.
~~~
Podsumowując
Trochę zbyt schematyczny romans z ciekawą antyutopią w tle.
Książka lekka i przyjemna, warta uwagi.
Oceniam ją na 7/10. :)
Mam nadzieję, że przybliżyłem Ci, czym jest ta powieść. Koniecznie napisz w komentarzu czy ją czytałeś lub masz zamiar. :)
Miłego wieczoru!
~~~
"Ty sobie nie dajesz rady z płaczącymi kobietami, a ja nie radzę ze spacerami u boku księcia."~Rywalki, Kiera Cass
SZABLON WYKONANY PRZEZ
TYLER
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz